Moje wspomnienia z wizyty w sądzie

Moje wspomnienia z wizyty w sądzie

Pamiętam jak dzisiaj swoja pierwszą wizytę w sądzie. Nie powiem, zaczęłam z wysokiego C, ponieważ byłam świadkiem w sprawie o gwałt zbiorowy na nieletniej. Takiego czegoś nikomu nie życzę, ale chciałam zrobić wszystko aby pomóc pokrzywdzonej, więc oczywiście zeznawałam. Nie powiem, byłam zestresowana, ponieważ nie dość, że musiałam jechać do sądu na drugi koniec Polski,…